Codzienność

Codzienność

czwartek, 15 stycznia 2026

czwartek

 U mnie zima na całego. Jest chłodno w domu. Na razie trochę narzekam, ale do lata mi nie spieszno. Działam w domu w pracowni. Idzie dobrze. Szukam pracy dodatkowej. To dość pilne, bo ostatnio przestój w pracy ankieterki. Nie ma ankiet. Znowu jestem na diecie. To dieta białkowa. Waga spada.

ślad sarny w śniegu

prowadzi w głąb zarośli

gałązka sosny

 

mróz na szybie

rysuje kwiaty i liście

noc bez księżyca

 

samotne wrony

na białym polu w słońcu

szum strumienia

A tu zabawa chatem gpt. Moje zdjęcie autentyczne odchudzone o około 15 kg i zmiana ciuchów. Tak chcę wyglądać :) Za dużo teraz, ale jest szansa. Teraz zdjęcia mi bardzo pomogły. Gdy chcę podjadać, przypominam je sobie i ochota odchodzi.








poniedziałek, 12 stycznia 2026

poniedziałek

Jestem w trakcie planowania prac na ten rok. Trochę tego jest i oby udało się zrealizować. Koło domu i w ogrodzie to:

- naprawa dachu nad komórką

- okno u dziadka

- wstawienie drzwi od podwórka

- wstawienie okna u babci w kuchni?

- wstawienie okien na strychu?

- żaluzje do dwóch okien od podwórka

- uporządkowanie ogrodu mamy

- usunięcie miału z komórki mamy

- wycięcie świerka

- zagospodarowanie ogrodu przed oknem u babci?

Prace w domu to:

- porządek w mojej pracowni

- porządek w kuchni u mamy

- porządek w pokoju u dziadka

Część zrobię sama. Reszta zależy od osób, które mi pomagają i od fachowców no i od pieniędzy. Muszę zarobić. Pracuję, ale nie jest pewne czy zarobię. Nie mam stałej pracy przecież. Szukam trzeciej pracy. Wysyłam aplikacje i liczę na łut szczęścia. Kończę kursy biurowe. Interesuje mnie praca przy telefonie lub komputerze. W domu oczywiście.

U mnie zima. Sporo śniegu. W domu chłodno, bo ogrzewam tylko jedno pomieszczenie. Nie marznę specjalnie, ale śpię już w piżamie, a czasem w skarpetkach. Wczoraj miałam w sypialni 10 stopni, bo nie włączyłam grzejnika. Nie narzekam. Grzeję się przy piecu, dogrzewam termoforem. Zima mnie i tak cieszy. Może trwać i trwać. Pięknie jest. Zal mi tylko, że nie mam szansy na kulig. 

Od kilku dni moje ciśnienie jest w normie. Już chodzę szybciej, sprzątam i już z powrotem ćwiczę jogę... :)

środa, 31 grudnia 2025

środa Sylwester

 Sylwester u mnie spokojny. Nie pracuję jako ankieterka, ale wróżę. Trzeba było odśnieżyć i sprawiło mi to przyjemność. Ciśnienie mi spadło do normy, a puls po wysiłku wzrasta minimalnie. Leki biorę i jestem umówiona na teleporadę. Chcę zrobić ekg i Krzysiek też, bo i on ma podwyższone. Odśnieżanie wysiłkiem ni e było. Ja mam szuflę i idzie szybko. Koniec roku to czas na plany. U mnie jeszcze porządki w drugiej części domu i remonty. Wszystko się już kończy. Remonty zrobię, ale to nie zależy tylko ode mnie. Sąsiad czuje się już lepiej i teraz tylko żeby było cieplej, weźmie się za nie.

Dziś będziemy w domu. Ja nie mam zamiaru wychodzić na Sylwestra. Krzysiek miał kupić petardy, ale zabroniłam ze względu na zwierzęta. Ptaki się boją i rozbijają o przeszkody. Psy i koty uciekają w panice i giną, a czasem umierają na zawał. Nie będę do tego dokładać ręki. Kilka lat temu zaginął piesek sąsiada, a były mrozy. Znalazła go mama wahadełkiem, ale co przeżył to jego.

Nowa praca mi odpowiada. Pracuję już ponad miesiąc i obym się w niej utrzymała. Nie jestem genialna, ale z efektywnością utrzymuję się zwykle na średnim poziomie. Nic innego w zasadzie nie szukam. Nie chcę stresu. To praca przewidywalna i raczej spokojna. Nastrój osób z którymi mam kontakt nie ma na mnie wpływu. Mam zamiar pracować długo. Tak długo na ile się da. O emeryturze nie myślę.

niedziela, 28 grudnia 2025

niedziela

No i po świętach. Jutro pracuję w dwóch pracach. Wczoraj pracowałam w jednej. Dziś mam wróżbę na pól roku dla stałej klientki. Ostatnio miałam problemy ze zdrowiem, bo skoczyło mi ciśnienie. Biorę leki i spada, ale się wystraszyłam. Teraz uważam na stres, emocje. Muszę  zwolnić. To było przez natłok pracy i pęd, pośpiech. Nie mogę dopuszczać do takich sytuacji. Teraz w dniu gdy będę miała dwie prace nic prawie w domu robić nie będę. Na pewno nie będzie gruntownych porządków. Mam ich jeszcze trochę. Wezmę się za nie po 6 I. Chcę do wiosny posprzatać w pokoju dziadka, w kuchni u mamy i w mojej pracowni. To dość. Teraz nie będzie więcej niż  pól godziny pracy fizycznej dziennie. W dwóch etapach. Nie mogę się nakręcać. Może mi być trudno i nudno...:(

U mnie leży śnieg. Nie jest może jakiś taki głęboki, ale odśnieżać w miejscu gdzie jedzą gołębie trzeba. Większy śnieg ma być wkrótce. Ja się nawet cieszę. Lubię śnieg, ale siarczystych mrozów już nie.

Zdobyłam II nagrodę w IX Ogólnopolskim Konkursie Haiku "Wiśnie i Wierzby" 2025 za haiku. Bardzo się cieszę...🙂
złoty liść sunie
pomiędzy kałużami
pusta ulica

A tu ostatnia ikona...

W tym tygodniu ma być fizyczny odpoczynek. Nie bardzo mi to pasuje, ale do czasu kontaktu z lekarzem nie chcę szarżować.

środa, 17 grudnia 2025

środa

Swiatło w moim pokoju wreszcie mam. Dziś był brat Krzyśka i zrobił. Wyjechały też następne worki. Juz ostatnie przed świętami. Ja mam dziś sprzatanie sypialni poza podłogą i łóżkiem. Trzeba zmienić obrusy, wytrzeć kurze, pochować pranie. Chcę też posprzatać w rzeczach do ogrodu. Może ułożę u babci trochę książek. Chyba muszę kupić jakąś solidną lampę do mojego pokoju. Mam, ale jest ciemno.

Dziś chcę więcej popracować na portalu z wróżbami. Inna sprawa, że ostatnio bardziej mi pasuje praca przewidywalna. Wolę pracować ze stawką za godzinę nawet jeśli nie jest to stawka wysoka. O emeryturze nadal nie myślę. Już bardziej o rozwoju w zakresie pracy umysłowej przy komputerze. Zdalnej oczywiście. Najbardziej by mi odpowiadała praca specjalisty kadry i płace, bo jest spokojna. Kiedyś miałam kwalifikacje, ale przepisy teraz inne i trzeba by zrobić kurs. Nie jest drogi i może pomyślę. Nie wiem tylko czy mam szansę do zawodu wrócić. Teraz szukają z doświadczeniem a na staże tylko studentki. Chodzi mi o pracę w niepełnym wymiarze albo dodatkową. Na razie mi odpowiada praca ankietera telefonicznego. Idzie mi nieźle.

Jutro mam więcej pracy zawodowej, ale coś i tak zrobię. Jutro ma być dostępny grafik i wtedy dowiem się co ze świętami. Chyba praca będzie tylko w poniedzialek i wtorek. Ja w soboty nie pracuję, a w pozostałe dni praca niemożliwa. Zmiany będą też po Nowym Roku. Praca w piątek zamiast w czwartek.

Zrobiłam dwie ikony. Będą następne :)