Mój własny świat... życie codzienne, twórczość, ciepłe, swojskie klimaty, nieco romantyzmu, szczypta magii i całkiem sporo pozytywnych emocji...
Codzienność

niedziela, 12 kwietnia 2020
niedziela
Święta u mnie przebiegaja normalnie, no prawie, bo Sebastiana nie ma. Udalo mi się zdobyć produkty i jest prawie wszystko do jedzenia, to co miało być. Nie ma tylko klopsa-pieczeni rzymskiej z jajkami i schabu wędzonego. Jest schab pieczony, są jajka w schabie, jaskołcze gniazda, śledzie, jest sałatka jarzynowa i są ciasta. Piekłam sama. Jest dużo kolorowych jajek, a tym w cebuli. Na obiad będzie dziś barszcz biały z chrzanem, ale ze słoiczka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tobie również miłego świętowania życzę:))Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńSpokojnych , dobrych Świąt. Wesołego Alleluja 🐤🐤🐤🐤🐤🐤🐤
OdpowiedzUsuńRadosnych i zdrowych świąt dla Was! Pozdrawiam cieplutko! ;)
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt i zdrowia :)
OdpowiedzUsuńZdrowych i spokojnych Świąt 🐣
OdpowiedzUsuńpodoba się mi ten obraz z fioletowymi kwiatami.