Codzienność

Codzienność

poniedziałek, 11 maja 2026

poniedziałek

 Wreszcie pada i wszystko w ogrodzie żyje. Nie trzeba podlewać. Ja posadziłam trochę roslin to sie fajnie ukorzenią. Mam juz w donicach paprykę, pomidory, sałatę, truskawki. Zeszłoroczne poziomki w donicach, kwitną jak szalone. W tym roku chcę posadzić truskawki w gruncie, na ogródku mojej mamy. Posadzę moze w sierpniu. Teren niby skopany i krzaki oraz wieksze kępy chwastów wieloletnich wyciagniete. Niestety trawę jeszcze widać, a nawet darnie. Nie wiem co z tym zrobić. Nikt nie ma energii by to targać. Teraz myślę by kupić jeszcze tylko dalie do donic i bakłażan. Miałam kiedyś i mi sie udał.

W domu sprzątam teraz pracownię, bo moze uda sie zrobić remont podłogi. Przydałoby się, bo moje materiały malarskie leżą to tu to tam i to mnie strasznie drażni. Jakiś czas temu kupiłam pisaki akrylowe i pastele olejne na Temu i czekam na nie. Dziś moze przyjdą. Zobaczymy jakość. Tanie były.

U mnie znowu dieta. Odrzuciłam napoje typu soki ze względu na kalorie i kupiłam Mirindę 0 pomarańczową. Jest jeszcze grejpfrut i wypróbuję. Piję colę i to teraz będę pic. Cukier mi zbędny. Teraz będzie specjalna gotowa dieta na 6 dni i później coś typu karniwory. Ma mi szybko spaść około 5 kg. Teraz juz przerwy nie będzie. Gdy te 5 kg zrzucę przejdę na normalną dietę ale bez węglowodanów i dalej powoli. Chcę ważyć w normie. Trudno idzie, bo i wiek i IO i leki i metabolizm slaby z powodu braku ruchu i wielu diet. Teraz ćwiczę tylko jogę około godziny dziennie. Tak mam wygladać według chata gpt po zrzuceniu tego co mam zamiar. To moja inspiracja :)


Ostatnio trochę maluję... Ostatni obraz który jestem w stanie zaakceptować... To mnie drażni, że nie wszystkie mi wychodzą. Maluję juz tyle lat. Niektórzy po tylu latach juz ucza innych. Ja ciągle uważam, że sie uczę. Inna sprawa, że nie zawsze maluję. Miewałam przerwy i to czasem dłuzsze.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam