Kończę prace koło domu. W zeszłym tygodniu wsadziłam róże, żywokost, krwawnik i wrotycz oraz przesadziłam śliwomorelę. Na jej miejsce poszła tawułka. Sliwomorela była duszona przez tuję i aż się wygieła. Teraz miejsca ma duzo, przyciełam ją. Korzeni było dużo i liczę, że się ją uda odratować. Dziś chcę przesadzić maliny. Mam jeszcze trochę wycinania badyli z przodu domu. To nawloć. Cenna dla mnie, bo zrywam do bukietów i na wiązanki. Uzywam do rytuałów. Jutro plewienie i kończenie prac na dworze. Drzewo do cięcia też się kończy. Moze zostać trochę na drugi rok, ale Krzysiek mnie kusi by pociąć w tym. Niby ma być ciepło i łańcuchy mam, ale w sobotę Samhain i trzeba by prace na dworze skończyć.
Mam juz zerwane ziele na ten rok. W niedzielę zerwałam gałązki brzozy i dałam je pod materac jako odpromiennik. Mam też krwawnik na miłość, buk i grab. Też cenne.
Jutro jadę do miasta, bo mam zamiar złapać kota, który jest zaniedbany przez właścicielkę. Kobieta miała go w domu, ale odkąd dorósł, zamiast wykastrować wyrzuciła do piwnicy, bo znaczył teren w domu. Kociak jest młody, głodny i wałęsa się po ruchliwej ulicy. Może mi sie uda go złapać. Zostanie u mnie jak się nada. Wykastruję i będę dbać. Weterynarz już jest wstepnie nagrany. Oby udało sie go złapać. Stać mnie na 11 kota. Krzysiek się zgodził.
Dużo ostatnio piszę, trochę maluję. Uczę się coachingu.
JesieńPamiętam ten
czas z mamą
Taka była
szczęśliwa w lesie
Zbierała
grzyby, kasztany, żołędzie
Kochała
opieńki i kurki
Jej dom
pachniał jesienią
Przytulam do
serca czerwone liście dębu w wazonach
I kiście
jarzębiny
Tyle mnie
nauczyła
Dziś idę jej
drogą
Wdzięczna za
wspólny czas
Czasem
wspomnienia tchną smutkiem
Czasem bólem
Było, minęło
Wybaczyłam
Dziś
posadziłam jarzębinę
Niech pnie
się do nieba
Jak moja
tęsknota
Jutro zapalę
znicz na grobie
Pamiętam
Mój aniele
jesteś blisko tuż obok
na granicy cienia
twój szept kołysze mnie do snu
napełnia rześkością o poranku
czasem szukam ukojenia
tam gdzie skrzydła dotykają czasu
gdzie ramiona otulają migotliwym światłem
tyle mi dajesz
ciepło wiarę nadzieję
ufam ci
oddycham spokojem wiarą
pozwalasz mi poczuć zasmakować nieba
zabierz mnie tam
gdzie strach nie ma wstępu
gdzie szczęście rozkwita jak magiczne
kwiaty
naucz marzyć


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam