Codzienność

Codzienność

wtorek, 28 czerwca 2016

Praca i reszta...

Dziś wstałam o 7:30, bo miałam sporo pracy i w domu i na dworze. W domu musiałam napisać tekst na 2300 znaków o urodzie, kosmetykach. Wczoraj wygrałam aukcję  na 5 tekstów typu artykuł. Napisałam od ręki 4. Na dworze było sadzenie kwiatków, które wczoraj kupiłam. W tym roku mam pelargonie, komarzycę, koleusa o bordowych listkach, geranie, lisi ogon, goździki kamienne, koniczynki. Te ostatnie dopiero kiełkują i nie wiem jakie będą. Miałam i zielone i bordowe. Dodatkowo kupiłam zioła - tymianek, rozmaryn i bazylię. W gruncie nie mam przed domem nic. Wszystko wiosenne przekwitło, a rabatki zarosły chwastami. Taśmy odgradzające od trawnika nie pomogły. Teraz myślę o tym, żeby trawnik skasować i położyć płyty chodnikowe. To by było praktyczniejsze, bo plewienia by tyle nie było. Posadziłabym tylko te roślinki, które nie muszą być podlewane. Wysypałabym też korę. Jutro albo pojutrze czeka mnie jeszcze plewienie rabatki z ziołami za domem i zerwanie dziurawca i innego ziela, które używam do okadzeń.
Jutro jadę do miasta na zakupy. Chcę kupić jeszcze kilka rybek. Trochę kosmetyków - cień, szminkę i lakiery do paznokci może fiolet i brąz. Lakiery chcę takie same jak ten co kupiłam wczoraj, bo się ładnie trzyma mimo grzebania w ziemi i kontaktu z farbami akrylowymi. W ogrodniczym kupię jeśli będą asparagus i dracenę z żółtym paskiem. Wczoraj nie kupiłam, bo mi brakło pieniędzy. Poza tym Krzysiek pomstuje jak dużo kwiatków kupuję.

Ostatnio zabrałam się za porządki. Syn mi pomył okna, a ja się wzięłam za sprzątanie. Robię coś codziennie i bałagan topnieje. Nawet zrobiłam porządek w materiałach do wyrobu kartek. Przeniosłam je do nowego pudełka, a właściwie skrzynki drewnianej. Czeka na mnie jeszcze szafa, ale z tym zwlekam. 

Cały czas piszę - teksty, wiersze i haiku. Wena wróciła i dobrze...Działam również w pracowni. Dziś robię zakładkę i magnes.







róż petunii
ślimak na łodydze
prze wciąż do przodu

odgłosy lasu
samotna dziewanna
w cieniu drzew

odgłosy nocy
ścięty jaśmin przy ganku
wciąż jeszcze pachnie

 

5 komentarzy:

dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam