Maszynę już mam. Po świętach może uszyję poszewkę typu patchwork. Bardzo mi się takie podobają. Tkaniny mam. Do szycia by były łącznie na poczatek 2 duże poszewki i 2 małe do pokoju dziennego.
Wczoraj skończyłam kapliczkę. Fajna wyszła moim zdaniem. Miała wyglądać na starą i tak wygląda. Dziś może zabiorę się za ikony. Mam starą deskę i mogę pozyskać kolejne. Myślę o ikonach i aniołach. Podobają mi się takie rzeczy. Mam w domu sporo pólek nad drzwiami na ikony. Trochę mam pisanych i trochę zrobionych w technice decoupage.
Jutro nie mam pracy ankietera. Podziałam w domu. W tym tygodniu chcę skończyć wszelkie porzadki. Został warsztat, składzik na wszystko co potrzebne do ogrodu. Trzeba też trochę dopieścić mieszkanie. Nie zdążę ułożyć wszystkich książek. Niby od mamy przeniesione, ale jeszcze są w pracowni. Chyba trzeba będzie przenieść do babci jakąś szafkę od mamy, bo mi wszystkie nie wejdą.
Planuję co zrobię na święta. Ma być sernik z galaretkę bez spodu. Dodam owoców. Będzie też mały makowiec. Znalazłam fajny przepis na sałatkę ze śledzi i ryżu. Może zrobię.
Pogoda jest niby niezła, bo ciepło i palimy tylko wieczorami, ale brak mi śniegu. Tęsknię za białymi świętami, za kuligami. Gdy byłam młoda sąsiedzi mieli konie i słychać było dzwoneczki. Jeden organizował kuligi. Teraz kuligi chyba tylko w górach. Pomyślę o tym jak Krzysiek pójdzie na emeryturę.

Sałatka ze śledzi i ryżu brzmi dobrze. Może i ja sobie taką zrobię.
OdpowiedzUsuńja spróbuję może zrobić przed świętami...:)
UsuńPoczworek czyli patchwork i mnie kusi, rozumiem dobrze Twoje ciągoty.
OdpowiedzUsuńna razie zbieram tkaniny...
UsuńJa zrobię na święta sernik na zimno z malinami, bo moje dziecko tak sobie życzy. Dla mnie to łamanie reguł i zasad, ale niech będzie:)
OdpowiedzUsuńno penie, że można coś nowego...
UsuńSliczna jest ta ikona! Ostatnio przerabialam sztuke wczesnochrzescijanska i przy okazji czytalam ksiazke Hermeneia Djonizjusza z Furny i wiele ciekawych rzeczy o ikonach sie dowiedzialam. Ale to juz tak bardziej w kontekscie historii sztuki i w ogole histori malarstwa. Nie wiem, czym sie inspirowalas, ale ta przypomina mi bizantyjska, pewnie XII - XIV wiek. Matka Boska Czula. Tez lubie takie rzeczy...
OdpowiedzUsuńsporo mam ikon w domu i pisanych i decoupage...
UsuńSliczna ikona! Nie wiem czym dokladnie sie inspirowalas, ale jak dla mnie bizantyjska XII - XIV wiek. Matka Boska Czula. Tez lubie takie rzeczy...
OdpowiedzUsuńno fajna wyszła...:)
UsuńPiękna kapliczka. Jak ja lubię takie prace. U mnie na święta ma być makowiec , miodownik i mini ptysie. Zaczęłam juz powoli działać kulinarnie. Pozdrawiam serdecznie ♥️
OdpowiedzUsuńja zaczynam od soboty. Piernik będzie
Usuń