Codzienność

Codzienność

wtorek, 28 marca 2017

Ogrodowo i artystycznie...

Ostatnio byłam w ogrodzie sprawdzić co słychać. Obejrzałam sobie agresty i porzeczki, które już się robią zielone. Podziwiałam krokusy, przebiśniegi i forsycję. Zioła już się zielenią. Niektóre dopiero kiełkują. Piękny jest czosnek niedźwiedzi i dziurawiec. Liliowce wschodzą. Morcinki też. Róża pod domem mamy przetrwała. Zasililiśmy co trzeba było czyli drzewka owocowe, krzewy i truskawki. Pobyt na dworze nie bardzo mnie ucieszył, bo na podwórku nie było ciszy niestety. Nowi sąsiedzi okazali się strasznie głośni - krzyczą, nawołują, trzaskają drzwiami. Szybko uciekłam do domu. Trochę szkoda. Na podwórku lubiłam posiedzieć z książką czy z kawą. Czasem robiliśmy grilla i ognisko. Piekliśmy kiełbaski i ziemniaki.Teraz nie bardzo się chyba da, a kłócić się z nimi przecież nie będę. Znowu zaczęłam marzyć, żeby uciec gdzieś na odludzie choć wiem, że mieszkanie na odludziu bezpieczne nie jest... Krzysiek wczoraj skopał część podwórka by powiększyć warzywnik. Sianie w czwartek. Wtedy też może zrobię grządkę na ogórki i kabaczki. Chcę je ogrodzić cegłami. Może to trochę zabezpieczy roślinki przed ślimakami.

Wczoraj namalowałam oczywiście akwarelkę, a zamiast akryli wykonałam pejzaż pastelami suchymi. Nawet ładny wyszedł, ale nie taki ładny jak w mniejszym formacie. Aż się zdziwiłam, że nie jest gorszy, bo dawno nie działałam w tej technice i po raz pierwszy użyłam dużego formatu. Teraz pastele będą częściej w użyciu, bo podobrazia mi się kończą. Ledwie parę mam i to takich z odzysku. Następne zamówię nie wiem kiedy. Może pod koniec kwietnia albo w maju?
Ostatnio zaczęłam zauważać błędy na obrazach innych i już ich nie kopiuję tak często jak wcześniej mi się zdarzało. To już postęp czyli do przodu idzie i oby tak dalej... Wewnętrzny nauczyciel nie śpi... Oczywiście widzę też błędy w swoich obrazach. Szkoda, że po fakcie gdy obraz już suchy. Akwareli przecież poprawić się nie da...

2 komentarze:

  1. Pięknie Ci to wyszło, kolory i klimat, świetnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. mówisz? Cieszę się, że Ci się podoba...

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam