Codzienność

Codzienność

wtorek, 19 września 2017

wtorek

Wczoraj Krzysiek był w mieście i kupił grzyby do suszenia. To drugi kilogram. Poza tym gość, który ma do mnie przyjechać pod koniec miesiąca grzyby mi przywiezie, bo u niego można je kosić. Był kiedyś i przyniósł 4 10 litrowe wiadra w jeden dzień. Część wysuszył, część zamroził, a część włożył do octu. Te zamrożone mi też przywiezie, a ja je przesmażę i do słoików włożę. Ponoć trzeba trzy razy pasteryzować ale da się przetrzymać. Spróbuję. W niedzielę zrobiłam też jeszcze kompot z jabłek do słoików. Zostały mi do zrobienia kolejne kompoty, sosy chiński i meksykański, dżem ze śliwek, buraczki i sałatka z kapusty i marchwi. Jeszcze z miesiąc będę przetwory robić. Teraz kupuję tylko na jedną partię, bo warzywa mi się momentalnie psują. Kiedyś pomidory nie wytrzymały nawet dwóch dni :(

Od pewnego czasu uczę się trochę wróżyć z kart kipera. Karty są bardzo popularne w Anglii i w Niemczech. U nas mniej. W sprzedaży jest tylko jedna talia, którą można kupić razem z książką. Ten zestaw mam i z niego korzystam. Karty są dość intuicyjne i doskonale odpowiadają na to co się zdarzy jutro- karta dnia. Jeśli chodzi o pytania precyzyjne typu czy dostane tą pracę nie bardzo chcą ze mną współpracować albo po prostu interpretacja w książce jest zbyt skromna. Ostatnio wróżyłam według książki. Wybrałam rozkład tak zwaną wielką kartę i kart odpowiedziały bardzo precyzyjnie. Zaczęły mnie kusić. Z nauką mam problem, bo książka, którą mam jest bardzo cienka i mała. Kursów w Polsce nikt nie prowadzi, a jedyne materiały które mogę kupić w języku polskim są raczej drogie. No i mam problem...

A na koniec ostatnia kartki i chleb. Pyszny był pszenno- żytnio razowy...


W nurcie rzeki

Zaglądam w toń
jak w kryształowa kulę wiedźmy
dotykam światła
migotliwych cieni i duszy
wspomnienia garną się tłoczą
napływają falami
łapię je to tu to tam przytulam
otulają mnie częstują chętnie
wrażeniami uczuciami ciepłem

pamiętam ten dzień tato
gdy zostawiłeś swój ślad
w tej rzece
kamień jeszcze pulsuje tobą
słyszę głos nie z tego świata czuje zapach
jak to jest
odszedłeś tak dawno
a ja wciąż śledzę
twój cień

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam