Codzienność

Codzienność

poniedziałek, 9 lutego 2015

Wesele, kolczyki, fryzura, lek homeopatyczny i Ona na kolanach...


Wesele mi się zbliża. Powoli szukuję wszystko. Ostatnio zamówiłam sobie elementy do zrobiena kolczyków. Kolczyki będą z białych perełek i masy perłowej. Będą dość długie i wiszące. Niestety nie udało mi się kupić perełek naturalnych rzecznych i kolczyki zrobię ze sztucznych...Trudno. Do kompletu mam korale. Ostatnio też podcięłam sobie sama włosy. Tak, że teraz pójdę już tylko do fryzjera wyrównać. Szalałam też z lokówką i chyba fryzurę na wesele już wybrałam. Nie jest idealna, ale jest za to łatwa do zrobienia. To dla mnie ważne, bo do fryzjera uczesać się przecież nie pojadę.



Od niedawana biorę lek homeopatyczny na odchudzanie. Lek jest wskazany dla tych co mają problem z tarczycą, a ja podejrzewałam u siebie lekką niedoczynność. Nie wiem czy to on zadziałał czy coś innego, ale fakt jest faktem, że od kilku dni przestało mi być tak dotkliwe zimno. Ulżyło mi, bo już nie wiedziałam czym mam się ogrzewać. Nie jestem już też tak senna po południu. No i chudnę cały czas.
Ostatnio stał sie cud, bo Ona zaczęła wreszcie wchodzić na kolana. Leży też na kanapie razem ze mną. Wcześniej było to nie do pomyślenia. Bała się i leżała tylko wtedy, gdy mnie nie było w pokoju. Teraz śpi również na krześle. Przypuszczam, że w poprzednim domu pozwolono jej leżeć tylko na podłodze. Mniej też je i nie krzyczy już ciągle o jedzenie. Półtora roku to trwało, żeby nabrała zaufania. Musieli ją poprzedni właściciele krzywdzić. Pojęcia nie mam dlaczego. To bardzo sympatyczna koteczka jest...W tym wypadku wyrzucenie kota wyszło mu na dobre...

16 komentarzy:

  1. Życzę udanej zabawy i zazdroszczę tego chudnięcia - też bym
    chciała. Pozdrawiam Ania
    P.S.
    Moja kicia też była znajdką, też się bała, ale nam zaufała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znajdki sa kochane i bardzo przywiązane...

      Usuń
  2. Jeśli możesz to podaj nazwę leku ;-)) Homeopatia działa cuda! brałam kropelki na rwę kulszową .
    Życzę miłej zabawy na weselu i trzymam kciuki z koteczka ;-))) Myślę że dajesz mu tyle miłości że chyba więcej nie można.
    Dana

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie śliczne zdjęcie . Fryzura w sam raz na tę okazję.
    Koteczka wreszcie się na dobre zadomowiła. I oby tak dalej:)).

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj zobaczysz zapewne, jak wymyślne fryzury niektóre panie sobie na głowach sprawią ;) Najważniejsze, żebyś się dobrze czuła w tym, co ubierzesz i jak się uczeszesz :)
    A z koteczką to bardzo dobra wiadomość:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mnie te zmiany w zachowaniu koteczki bardzo cieszą

      Usuń
  5. Dobrej zabawy życzę,Pozdrawiam cieplutko i dużo głasków dla koteczki.

    OdpowiedzUsuń
  6. podziwiam Cię... sama bym nie ścięła sobie włosów... pasuje Ci nowa fryzura...
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz...Całe życie sama włosy ścinam. Kiedyś obcinałam tez włosy innym

      Usuń
  7. Od jakiegoś czasu czytam Pani wpisy i podziwiam Pani miłość do kotów. Sama też jestem straszną kociarą, ale mam trochę mniej kotów- tylko 6. Niestety moje koty nie mogą tak swobodnie chodzić po całym domu przez mojego męża, który boi się, że mu zadrapią fotele. Ja na to nie patrzę i kiedy go nie ma pozwalam moim kotkom biegać po całym domu. Tak pięknie Pani o swoich kotkach pisze. Czytam i moje serce się raduje, że są jeszcze tak dobrzy i czuli na krzywdę zwierząt ludzie. Gorąco pozdrawiam i całuję Panią i Pani wszystkie kotki. I pieska oczywiście też

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój pan też sie denerwuje jak koty fotele drapią i wieszają się na firankach... :)

      Usuń
  8. Bardzo dobrze Ci w tej fryzurce Agatko :)) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam również 6 kotów 1 nie ma oka i reszta go bije ale mowa tu o innym xawerku jest gruby i uwielbia jedzenie z puszek

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i komentarze..pozdrawiam