Dieta trwa. Przez dwa miesiące straciłam prawie 9 kg. To sporo jak na mnie, ale inni jednak tracili o wiele wiecej. Przyczyna mniejszego spadku może leżeć w braku ruchu, w kiepskim metaboliźmie i w grzeszkach. Grzeszki to kilkakrotne zjdzenie pokarmów o stałej konsystencji. Mimo tego bardzo się cieszę, że choć o tyle waga mniejsza. Działam dalej. Teraz do końca wrzesnia chce stracić jeszcze 4 kg, a później może do końca roku jeszcze z 10. Oby sie udało to odetchne trochę. Diete zupowa polecam wszystkim. Jest bardzo wygodna, bo nikt nie narzuca co się ma jeść w danym dniu. Mozna gotować to na co ma się ochotę. Mnie pasuje to, bo nic mi się w lodówce nie marnuje. Nie muszę tez szaleć z zakupami i jem zupy z tych produktów, które mi sie uda kupić. Dieta w moim wykonaniu jest bardzo tania co nie jest bez znaczenia.
Praca w domu i koło domu posuwa się sukcesywnie do przodu. Wszystko idzie zgodnie z planem. Pracy do wykonania ubywa. Bardzo mnie to cieszy. Trochę zadań do wykonania na teraz jeszcze zostało, ale juz drobne. Troche wiecej pracy będzie jesienią.
Ja działam w pracowni. Ostatnio robie kartki i decu. Mam nowe pomysły, ale czekam na pieniądze, bo to i owo musze kupić. Kuszą mnie stare deski i ikony oraz anioły decu. Deski musiałabym kupić. Papierów ryżowych tez nie mam. Poczekam z tym do lipca.
Zrobiłam swój pierwszy krem. Odkładałam to długo, bo się bałam porażki, ale wyszedł. Krem wyszedł gęsty ale sie wchłania dość dobrze. Jest z lanoliną, hydrolatem z kwiatu pomarańczy, maceratami olejowymi z czarnego bzu i oregano. Dodałam też wit E i olejek eteryczny. Zobaczymy jak będzie działał na skórę. Następny w kolejce będzie chyba płyn do higieny intymnej z wyciągiem z kory z dębu. Powinnam tez koniecznie niedługo wybrać się na korzeń łopianu. Kolejny macerat czas zalać:)
A dla takich domowych, ręcznych cudeniek nie może zabraknąć odpowiedniej ochrony. Przechowujesz może rękodzieła w plastikowych pudełeczkach, koszyczkach czy mają swoje własne miejsce? :)
OdpowiedzUsuńwłasne miejsce pracownia
UsuńTo super schudłaś!Gratuluję i chyba sama muszę się zainteresować tą dietą:)A z jakiej książki korzystałaś?pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUlak
grupa na facebooku i strona M Honory
UsuńGratuluję spadku wagi , tak trzymaj. Karteczki poczyniłaś piękne . Miłego weekendu !!!
OdpowiedzUsuńLubie kartki robić:)
Usuńjeszcze sporo zostało
OdpowiedzUsuń